Swobodne biodra, plecy bez bólu, spokój – warsztaty jesień 2015

Co to jest?

Metoda Feldenkraisa to praktyka rozwoju osobistego oraz metoda rehabilitacji ruchowej. Opracowana przez dr fizyki i inżyniera Moshe Feldenkraisa, jednego z pierwszych Europejczyków posiadających czarny pas w judo. Naukowiec w oparciu o odkrycia neurobiologii oraz zainspirowany wschodnimi sztukami walki oraz naturalnym ruchem dzieci i zwierząt opracował kilkaset lekcji ruchowych. Każdy z nas może z nich korzystać samodzielnie, bez żadnego drogiego sprzętu, bez względu na wiek i kondycję fizyczną. Wystarczy ciekawość.

To jak się ruszasz wpływa na to jak się czujesz, myślisz i działasz

Na początku był ruch. Jako niemowlęta poruszamy głową, nogami, rękoma, krzyczymy, ssiemy. Nikt nas tego nie uczy, uczymy się sami, indywidualnie, spontanicznie. Potem uczymy się bardziej złożonych ruchów: przetaczamy się na bok, turlamy, pełzamy, raczkujemy, siadamy, wstajemy, chodzimy, biegamy. Podczas nauki nasz układ nerwowy rozwija się, tworzą się i wzmacniają połączenia między neuronami. Kształtują się podstawy naszego charakteru. Pojawiają się emocje, a później myśli i refleksje. Także intencje. Próbujemy zgodnie z nimi działać – chwycić upatrzoną zabawkę. Uczymy się kierować sobą. Ruch do końca pozostaje fundamentalny dla naszej percepcji, odczuwania świata oraz myślenia o nim i o sobie. Uczenie nie kończy się na dzieciństwie, a przynajmniej nie musi i nie powinno. Dorastając uczymy się coraz bardziej złożonych czynności manualnych. Niektórzy z nas zostają mistrzami w swej dziedzinie: tancerz, pianista, chirurg, a także jubiler czy zegarmistrz. Wraz z wiekiem zmieniamy się i nauka ruchu musi trwać dalej, aby się dostosować do nowych możliwości ciała. Na starość uczymy się od nowa podstawowych czynności: siadania, wstawania, chodzenia. Ma to podstawowe znaczenie dla naszego samopoczucia i samodzielności.

Jak uczymy się ruszać?

Próbując, eksperymentując, poszukując najlepszego ułożenia ciała i równowagi. Będąc całkowicie zaangażowani, nie myśląc o niczym innym, zanurzeni w procesie. Najlepiej bez poganiania, bez pośpiechu, bez ambicji, bez fiksacji na rezultat, a także bez oceniania i porównywania z innymi. Z przyjemnością, z ciekawości, w pasji. Mając czas na wgląd jak rzeczywiście ruszamy się, które mięśnie jak i kiedy włączają się w ruch. Jaki jest mój znaleziony sposób. Na początku niepewnie i niezdarnie jak pierwsze próby jazdy na rowerze, ostrożnie i z uwagą początkującego narciarza. Z czasem coraz płynniej, szybciej, swobodniej. Wreszcie nieświadomie i bezwiednie. Nawykowo. Odruchem.
Spontaniczny proces uczenia się jest szybko modyfikowany przez socjalizację i otoczenie. Dzieci zaczynają rozpoznawać rodziców i inne osoby ważne dla nich, od których są zależne. Później są to rówieśnicy i nauczyciele. Są gotowe spełniać oczekiwania tych osób dla zwrócenia uwagi, dla miłości, dla akceptacji oraz w obawie przed odrzuceniem. Zaczynają ruszać się i działać nie z samych siebie spontanicznie, ale dla innych. Zaczynają się specjalnie starać. Pojawia się trud i wysiłek. Na poziomie ciała pojawiają się zbędne napięcia mięśniowe, np. grymas na twarzy, zaciśnięte w pięści ręce, skurczone mięśnie brzucha, przyśpieszony i ściśnięty oddech. One też są nieuświadomione i jeśli sytuacja zależności, stresu i lęku utrzymuje się bądź powtarza wchodzą nam w nawyk wpływając na postawę ciała np. przechyloną miednicę, pogłębioną lordozę w odcinku lędźwiowym, pochylenie w górnych plecach czy podniesione barki. Kształtują nasze umiejętności jazdy na rowerze, biegania, tańczenia. Dlatego też, tak różnie to robimy. Tak różnie poruszamy się. Z różną szybkością uczymy się nowych rzeczy. Różnie podchodzimy do nowości i trudności. Różne osiągamy rezultaty. Jednym nauczenie się nowych umiejętności przychodzi łatwo i z ciekawością, innym z wielkim trudem, w stresie, z niechęcią. Postawa i koordynacja ciała ma też wpływ na poczucie równowagi, postrzeganie siebie, swobodę w relacjach z innymi i w rezultacie skuteczność w działaniu. Nadmierne i notoryczne napięcia mięśni mają niekorzystny wpływ na zdrowie, przepływ krwi i dotlenienie komórek. Przyśpieszają proces starzenia się i osłabiają witalność. W skrajnych przypadkach powodują ból, utratę czucia części ciała i notoryczne zmęczenie łącznie z depresją.

Co możemy dziś z tym zrobić?

Zmienić nawyki ruchowe. Znaleźć łatwiejszy sposób, bardziej swobody. Jak? Wrócić do uczenia się jak niemowlę. Odtwarzając sytuację uczącego się małego dziecka, w poczuciu beztroski i bezpieczeństwa, bez pośpiechu, ambicji i orientacji na rezultaty. Tym razem jednak wykorzystując uwagę, poprzez świadomy ruch. Robiąc specjalne lekcje ruchowe, które krok po kroku uświadamiają nasze dotychczasowe nawyki oraz pozwalają eksperymentować i znajdować nowe, płynniejsze sposoby codziennych czynności np. oddychania, wstawania, chodzenia. To jest celem Metody Feldenkraisa.

Spotkanie będzie poświęcone miednicy i biodrom oraz ich relacji do tułowia i pozostałych części ciała. To stamtąd, z naszego centrum powinien wychodzić ruch. Tam gdzie jest nasz środek ciężkości. Ruch w synchronizacji z oddechem. Tam też, w brzuchu, w miednicy są nieuświadomione głębokie napięcia nabyte dawno temu, do dziś wpływające na nasze poczucie komfortu i bezpieczeństwa.
Na spotkaniu poznamy 3 lekcje (warsztaty 1-dniowe) bądź 6 lekcji (warsztaty 2-dniowe), które potem można samodzielnie robić w domu i pokazać swoim znajomym. Najważniejsza jest jakość ruchu – „czyste działanie”. To ona odróżnia Metodę Feldenkraisa od innych technik pracy z ciałem i rehabilitacji. Będzie też część pracy w parach (dla chętnych), kiedy poznamy jak można pomóc drugiej osoby poprzez neutralny dotyk i ruch w sesjach indywidualnych. To ogromna umiejętność umieć pokierować ruchem drugiej osoby tylko i wyłącznie z intencją pomocy jej. Łagodnie, bez nacisku, słuchając i dbając o jej komfort. Będzie też czas na rozmowę, pytania i odpowiedzi.

Dla kogo:

Naprawdę dla wszystkich, ponieważ każdy może rozwijać się ruchowo z pożytkiem dla siebie. Tutaj wiek, wygląd i kondycja fizyczna nie mają znaczenia. Wszystkie ruchy osoba wykonuje tylko na tyle, na ile są one dla niej łatwe i komfortowe. Każdy uczy się ruchu samodzielnie, bez oceniania i porównań.

Szczególnie zainteresowane mogą być osoby, które:

• mają ograniczenia ruchowe oraz bóle z powodu napięć i stresu – nauczą się, jak samodzielnie mogą sobie radzić w takich sytuacjach
• zajmują się zawodowo pracą z ludźmi (rehabilitanci, psychoterapeuci, instruktorzy pilatesu, jogi, tai chi, fitnessu, tańca) – nauczą się, jak jeszcze inaczej można spojrzeć na pacjenta czy uczestnika ich zajęć i jak można z nim pracować

Prowadzący Paweł Wójtowicz

Certyfikowany nauczyciel Metody Feldenkraisa, jeden z kilku w Polsce, zajmuje się nią od 6 lat, ukończył nauczycielski 4-letni trening w Anglii. Jest członkiem Brytyjskiego Stowarzyszenia Metody Feldenkraisa. Prowadzi regularne zajęcia w Krakowie, warsztaty w całej Polsce i pracuje z dziećmi niepełnosprawnymi głównie z dziecięcym porażeniem mózgowym na Ukrainie i w Rosji.

Gdzie, kiedy, jaka cena, jak się zapisać – wybierz wydarzenie w zakładce Kalendarz i tam znajdziesz szczegóły

Więcej informacji o Metodzie Feldenkraisa można znaleźć na stronach www.feldenkrais-method.org oraz moim blogu www.facebook.pl/Met.Feldenkraisa.

Sesje indywidualne – jest możliwość umówienia się na sesję indywidualną z prowadzącym w po zajęciach.

ZAPRASZAMY 🙂

Leave a Reply